Rozpoczynamy kolejny w naszym życiu Wielki Post. Jak co roku w liturgii zagości kolor fioletowy, będą śpiewane wielkopostne pieśni, odprawiane będą nabożeństwa pasyjne – Droga Krzyżowa oraz Gorzkie żale, przyjedzie może jakiś obcy ksiądz, żeby poprowadzić rekolekcje. Nic nowego, to samo co rok temu i trzy lata temu. Zacznie się, trochę potrwa i się skończy. A za rok powtórka. Skoro tak nam Kościół urozmaica to i niech tak będzie. Dzięki tym różnym okresom liturgicznym chociaż coś się zmienia podczas mszy, nie popada człowiek w monotonie czy wręcz nudę.